Warto było

Czy warto było te Święta spędzić w Niemczech opiekując się starszymi osobami? Tak i nie. Wiadomo, Święta w Niemczech to jakieś tam nowe doświadczenie i podczas Świąt jest trochę inaczej niż w Polsce. U mnie nie było aż tak wiele rzeczy. Wspólna wieczerza, choinka, symboliczne prezenty i to by było na tyle. Ale i to tak wiele, bo z tego co wiem od innych Święta w Niemczech to nie Święta w Polsce. Na plus muszę dodać, że dodatkowa kasa wpadła, firmy zwykle dodatkowo płacą za pobyt w Święta i w Nowy Rok. Oczywiście dodatkowe pieniądze się przydadzą i jakoś je zagospodaruję, nie ma obawy.

Co do minusów pobytu to trzeba wspomnieć o rodzinie w Polsce, o znajomych o specyficznej polskiej atmosferze. Niestety tym razem obyło się bez tego. Może za rok, kto to wie, spędzę Święta Bożego Narodzenia u nas w Polsce w rodzinnej atmosferze.

Na Święta do opieki

Pewnie niektóre z opiekunek wyjeżdżają na Święta Bożego Narodzenia do opieki w Niemczech? Walizki już pomału spakowane, transport zarezerwowany, zarezerwowany, dlatego, że na ostatni moment to już pewnie niczego nie znajdziemy, pozostaje dojazd tylko własnym autem.  Decydujemy się na wyjazd do opieki na Święta z różnych względów. Okres Świąt to szansa dla opiekunek, które zaczynają i pierwszy raz jadą do opieki. W końcu większość stale wyjeżdżających opiekunek chce spędzić Święta w Polsce, a niemieccy seniorzy nie mogą zostać bez opieki. Ktoś musi pojechać i z nimi być. Oczywiście na Święta możemy czasami liczyć na bonusy od firmy. Firmy starają się obsadzić za wszelką cenę wolne wakaty. Wiem, że okres przedświąteczny nie jest dla wielu firm łatwy. Brakuje opiekunów, którzy są chętni na wyjazd do Niemiec. W końcu większość z nas te wyjątkowe Święta chce za wszelką cenę spędzić w rodzinnym gronie.

Mycie okien

No niestety, jest nie raz tak, że na Stelli musimy myć okna i wyprać firanki, choć w zasadzie tego nie znosimy, ale podopieczni nas proszą, bo nie ma sprzątaczki, która by to zrobiła. Dla mnie to w sumie nie problem, tylko jak byłam poproszona, to zawsze w czasie, kiedy siedziałam przy garnkach i musiałam gotować obiad. Szaleństwo totalne i tylko bieganie w kółko po schodach. Trzeba było wyprać firanki i także biegać po drabinie, by odwiesić i z powrotem zawiesić. Samo mycie nie specjalnie jest ciężkie, ale to „latanie” w te i wewte dawało popalić, bo pralka w piwnicy, więc nogi do biegu!

Zawody i konkurencja

W sporcie to wiadomo jest, że zawsze konkurencja jakaś i trzeba walczyć do końca. W zawodzie opiekuna także się to zdarza, bo podopieczny wybiera sobie faworyta. Myślę, że i tak jest zadowolony z każdej opieki, ale wkurza mnie, jak zmiennik lub zmienniczka oszukują. Najprostszym sposobem jest to, jak zostawiają nam miejsce pracy. Ja to zawsze musiałam zostawić wszystko posprzątane, poprane i ugotowane na pierwsze dni, naturalnie poopisywane w dwóch językach i wstawione albo do lodówki, albo do zamrażarki dla dwóch osób. Byłam wprost wściekła, kiedy przyjechałam do pracy, a tu nawet pościel w moim pokoju nie została zmieniona. Chciałam zmiennika wprost zamordować, ale co mi tam. Sama ogarnę i spokój. Jemu zostawię to samo…

Być farciarzem

Oj oj oj. Farciarzem można być, jak się dostanie dobrą pracę w Niemczech. Albo opieka najczęściej, albo co innego. Jak się trafi dobrze, to można zarobić dobrze, a i czegoś się nauczyć przy okazji. Czasami dostaniemy fajną pracę ni stąd, ni z owąd i jedziemy. Potem nagle się okazuje, że jakoś tak nam wyszło, że nie jest za bardzo ciężko, a kasa sobie spokojnie leci w miesiącu. Niektórzy np. tak mają, że opiekować się za bardzo nie musimy, tylko wykonywać rzeczy, na które oni już nie mają siły. Ale sami starają się normalnie funkcjonować nadal, tylko trzeba im troszkę pomóc.

Wizyta rodziny

Rodzina niby stara się odwiedzać naszego podopiecznego i robi zamęt. Ja to w zupełności rozumiem, ale także rozumiem starszego człowieka, który chce mieć spokój i sobie odpoczywać, albo żyć jak chce. My mamy tylko mu w tym pomagać i wykonywać czynności, które mamy w umowie. Czasami mnie denerwuje nawet przyjście rodziny na kawę i kontrolowanie, czy my robimy to dobrze i nie oszukujemy. Kwestia tego, by jakoś z tego wybrnąć i mieć dobrą minę do złej gry, bo przecież sami w zasadzie nic nie robią, ale wymagania, jak w hotelu pięciogwiazdkowym. Jeszcze ten nalot, robienie kawki i podawanie ciasta. Mam dość.

Gra w golfa

Golf to fajny sport, ale niestety dość drogi. Jeśli ktoś jest pod tym względem utalentowany, to może osiągnąć naprawdę sukces. Jako opiekuni jesteśmy zdani także na uderzenia. Czasami uderzymy się sami, a czasami uderzy nas chory i potem co? Mamy ochotę walnąć jego kijem do golfa… Tylko jaki numer wybrać? Żartuję, ale zdarza się także taka sytuacja i mamy problem, bo jak się tu zachować? Oddać nie można, dojść do porozumienia też nie można. Zostaje tylko telefon do rodziny, albo do firmy, gdzie pracujemy, by zostało to sprawdzone i żeby prawda była po naszej stronie, a nie chorego. Ciężko czasami nam z tym żyć…

Najlepsza domowa opieka

Przynajmniej ja tak uważam, że najlepsza jest domowa opieka, tak zwana opieka 24 godzinna. Opiekunka mieszka z podopiecznym i się nim zajmuje. Jeżeli wszystko gra wszystkie strony są zadowolone, podopieczny, który ma zapewnioną całodobową opiekę, opiekun, który zarabia pieniądze i ma zatrudnienie, firma, która ma też pieniądze, a także rodzina, która ma święty spokój. Oczywiście taka domowa opieka sporo kosztuje, luksus nie jest tani, ale jak się ma dobrą emeryturę, a do tego dzieci, które dobrze zarabiają można się nad tym zastanowić. Święty spokój nie ma ceny, przysłowie w tym przypadku sprawdza się w 100 procentach. Mam rację, w tym co piszę, a może macie troszeczkę inne zdanie na temat najlepszej opieki?

Wyjazd do opieki w Niemczech

Najwięcej opiekunek do opieki 24 godzinnej wyjeżdża do Niemiec. Niedaleko, dobrze płacą, a do tego w miarę dobre warunki, to skłania do szukania zatrudnienia u naszych sąsiadów. Niestety u nas w Polsce płace nie są wysokie, dlatego to Niemcy są kierunkiem naszych wyjazdów. Ile może zarobić opiekunka w trakcie miesiąca? Ta znająca język niemiecki na tą chwilę w granicach 1500 Euro na rękę. W Polsce kwota nieosiągalna, tym bardziej, że koszty dojazdu i pobytu w Niemczech pokrywa rodzina niemiecka. Nic tylko wyjeżdżać i zarabiać, tak twierdzi wielu i będą tak robić, dopóki, dopóty w Polsce zarobki nie będą najwyższe. Ja też już siedzę w tej branży od kilku ładnych lat i na tą chwilę nie chcę pracy zmienić na żadną inną.

Opieka 24 godzinna nad ludźmi starszymi

Jesteśmy coraz starci, dlatego opieka 24 godzinna nad ludźmi starszymi dotyczy może nie nas bezpośrednio, ale często naszej bliższej lub dalszej rodziny. Czasami to matka, ojciec, babcia lub dziadek wymagają takiej opieki. Ta strona będzie właśnie o tym, o opiece nad ludźmi starszymi. Ten model opieki staje się coraz bardziej popularny. Pracujemy zawodowo i po prostu nie mamy czasu zająć się należycie sami swoimi bliskimi. Całe szczęście, że istnieją opiekunki ludzi starszych, które nas w tym częściowo wyręczą. Oczywiście nic nie zastąpi rodziny, ale czasami wykwalifikowana opiekunka czy opiekun też są dobrym rozwiązaniem. Senior może mieszkać w swoim domu i cieszyć się swoim życiem.